You're making a fool of me


Jednym z doświadczeń, które mnie w życiu ominęły (a raczej ja omijałam je), jest studniówka. Impreza z okazji zbliżającej się matury nie brzmi jak dobra zabawa, w dodatku słono płatny wjazd i do tego trzeba przynieść własny alkohol. Wymagania taneczne również nie były dla mnie argumentem "za". Właśnie dlatego uznałam, że nie pojawię się na swoim balu maturalnym. Poza tym - ja i sukienka? Na zdjęciach poniżej po raz pierwszy mam na sobie tę część garderoby i czuję się w niej komfortowo. Z opowieści znajomych wnioskuję, że nie ominęło mnie wiele... Ale chętnie przeczytam Wasze wspomnienia studniówkowe - a nuż mnie zaskoczysz :)

DSC_0836

DSC_0884

DSC_0891

DSC_0906

 

DSC_0942

DSC_1018

DSC_1023

 

sukienka ze sweterkiem // ROMWE

zegarek // DANIEL WELLNGTON

Na stronie www.danielwellington.com do 15.03.2015 r. możecie wykorzystać kod "poziom", by uzyskać 15% zniżkę na zakupy :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=z_DqjQ2Y2q8

Tak, nadal męczę Grejowy soundtrack i się tego nie wstydzę!


38 komentarzy

noah 28/02/2015 21:14 Hej cudny blog zaraszam tez na mojego bubblefucxx.blogspot.com (Odpowiedz)
natimclove 21/02/2015 18:50 Wow jak ładnie . Zapraszam na mojego bloga dopiero zaczynam http://cojaotymmysle.blog.onet.pl/ (Odpowiedz)
Loya 21/02/2015 12:03 Moja siostra miala 100dn dwa tygodnie temu i wszystko byloby fajnie gdyby nie to ze podczas przebierania sie po polonezie suwak jej sukienki odmowil posluszenstwa i sie rozprul :) gdyby nie szybka interwencja jednego z rodzicow, siostra bylaby w spodniczce i bluzce - tak jak na polonezie :) ale mimo tego bawila sie bardzo dobrze :) (Odpowiedz)
Wiktoria Gruca 20/02/2015 21:37 wooooow! :D http://take-my-style.blogspot.com/ (Odpowiedz)
Oleksandra S 20/02/2015 00:48 Sara - tak, kolor od Sylwii Gaczorek :) (Odpowiedz)
Marta 19/02/2015 18:21 w moim przypadku zaskoczenia nie będzie - też nie poszłam na swoją studniówkę. według relacji innych było fajnie, chociaż oglądanie piątkowych uczennic pijanych w sztok jest, moim zdaniem, względnie fajnym widokiem. ;) (Odpowiedz)
Sara 19/02/2015 03:31 Nowy kolorek na włosach, czy to tylko efekt na zdjęciu? (Odpowiedz)
Paula 18/02/2015 22:49 Sukienka idealnie dobrana do figury, pięknie w niej wyglądasz! (Odpowiedz)
Klaudia 18/02/2015 20:15 Nie poszłam. Pieniądze wydam na narkotyki (Odpowiedz)
Anka 18/02/2015 19:23 ja rownież nigdy nie chodziłam w sukienkach jednak na 100dniowke włożyłam odpicowalam sie i stałam obok znajomych którzy poznali mnie dopiero jak sie odezwalam nie mogli uwierzyć yo moje najlepsze wspomnienie z sukienka w roli głównej nigdy tez nie lubiłam tańców towarzyskich jednak po paru głębszych wypitych na ból gardła ( tak doradziła mi moja babcia) taniec nie był przeszkoda a wręcz super zabawa ogólnie polecam 100dniowke warto nawet jezeli wydaje wam sie ze sie tam nie odnajdziecie itd ja żałowała bym gdybym nie poszła. pozdro (Odpowiedz)
Damian 18/02/2015 17:38 Ja aktualnie mam 14 lat i niestety jeszcze trochę czasu do studniówki czy pójdę raczej nie. Nienawidzę tych dyskotek w szkołach i ehhh nie wiem dlaczego. Wolę zaprosić do domu przyjaciół i z nimi się powygłupiać pogadać lub posłuchać muzyki, niż chodzić na dyskoteki. Bardzo ładne zdjęcia. Pozdrawiam :) (Odpowiedz)
Kasia 18/02/2015 16:17 A ja po swoim półmetku bardzo chciałabym iść na studniówkę bo mam zajebista ekipe w klasie, a nie ważne gdzie i jak ważne z kim, przynajmniej wg mnie tylko, że właśnie ja i kiecka...prędzej ty Ola zaczniesz codziennie na 6 rano do kościoła latać niż ja jakąś ubiorę, tym bardziej publicznie... (Odpowiedz)
Patrycja 18/02/2015 10:07 Ja niestety mimo obaw poszłam na studniówkę... Od początku wszystko było nie tak: fryzura nie wyszła, pończochy się podarły, samochód nie chciał odpalić przez co dojechaliśmy póżniej i nie mogliśmy znaleźć miejsc do siedzenia, usiedliśmy koło największych zjebów w klasie. Póżniej wcale nie było lepiej, bo mój partner upił się i zasnął na stole... PORAŻKA (Odpowiedz)
skinsowelove 18/02/2015 00:22 również nie byłam na studniówce, ai na balu gimnazjalnym nawet. na tym drugim podobno było super i powinnam żałować, ale nie czuję, by takie imprezy były dla mnie. nie lubię tańców w parze, nie znoszę po prostu. poza tym kwestia finansowa również nie wydaje mi się, hmmm, adekwatna do atrakcji. i wcześniej nie mogłam się przemóc do sukienek, nie czułam na się na tyle dziewczęcą dziewczyną, by nałożyć sukienkę i szpilki. teraz to się zmienia - czuję się kobietą i jestem o wiele bardziej świadoma swojego ciała, niż w takim gimnazjum, z którego wyniosłam głównie kompleksy:) masz podkreślone policzki? bo tak wyglądają na pierwszym zdjęciu, bardzo ładnie widać kości policzkowe (Odpowiedz)
P. 17/02/2015 22:06 Masz przepiękne kości policzkowe! (Odpowiedz)
Oliwia 17/02/2015 21:49 Jezu, Olka... Wyglądasz zajebiście. Tak dziewczęco i z klasą <3 (Odpowiedz)
zuzel 17/02/2015 21:18 swojej nie mialam ale na studniowce faceta dostalam mega goraczki okolo polnocy a potem sie okazalo, ze mam zapalenie gardla i cos z oskrzelami nagle :)))))))))) super (Odpowiedz)
Pluszowa 17/02/2015 19:50 Masz najpiękniejsze dłonie na świecie!!!! (Potwierdzone info) (Odpowiedz)
A. 17/02/2015 19:39 Jeśli już kupujesz krem do rąk to tłusty i bez gliceryny. ;> (Odpowiedz)
OLA 17/02/2015 18:43 Ola,wyglądasz przecudnie..a ja do studniówki mam jeszcze kilka lat,jak na razie nie wiem co ubrać na bal gimnazjalny,ale Twoje odzienie wyjściowe jest takie cudne,że jeśli uda mi sie schudnąć do czerwca to już chyba mam pomysł<3 (Odpowiedz)
Kamila 17/02/2015 18:37 A u mnie na studniówce moi przezabawni znajomi wrzucili dziewczynie kolegi kotleta do torebki. Tak, osiemnastoletni ludzie robią takie rzeczy. Co do muzyki-albo disco polo albo piosenki, których nikt nie znał. Jedzenie niedobre, polonez w częściach a powrót do domu trwał 2 godziny, bo po co zrobić studniówkę w dużym mieście, w którym znajduje się szkoła.. Tak, żałuję, że tam byłam. (Odpowiedz)
teerefere 17/02/2015 18:33 oki moje studniówkowe wspomnienie zaczyna się dokładnie 31/1 stycznia, tak w sylwestra kiedy to mój partner i chłopak w którym byłam zakochana i z nim "kręciłam" od dłuższego czasu przelizał się na moich oczach z moją przyjaciółką YAY! niestety było 5 dni do studniówki i nie dałam rady odkręcić tego i musiałam pójść z nim, skończyło się na tym, że odtańczyliśmy poloneza i resztę wieczoru go unikałam mimo,że chciał ze mną tańczyć, przytulać pf no kabaret ;d (Odpowiedz)
Dih 17/02/2015 18:24 Studniówkowe wspomnienia mam bardzo świeżutkie bo równo sprzed miesiąca. I nadal się zastanawiam o co właściwie tyle szumu.. Muzyka średnia, sala niepowalająca a jedzenie średnio nadające się do spożycia. Płacenie grubej kasy za coś takiego jest stratą pieniędzy. Ale może tylko ja miałam takiego pecha. A w sukience jest Ci ślicznie, dziewczęco ale jednak nie tak nudno. A ostatnie zdjęcie po prostu powala <3 Dih ;* (Odpowiedz)
17/02/2015 18:23 Idealne zdj misia (Odpowiedz)
Karina 17/02/2015 18:15 Olu Bardziej ci blond pasował :( A zdjęcia śliczne :* (Odpowiedz)
Bezimienna 17/02/2015 18:05 Jakiego używasz lakieru do paznokci? :) (Odpowiedz)
Juri 17/02/2015 17:45 Było chujowo (Odpowiedz)
Olaaa 17/02/2015 17:43 bardzo piękne zdjęcia ;) ślicznie Ci w sukience :D miałam studniówkę teraz w tym roku i nie należała do udanych. po pierwsze bolała mnie szczęka i aż żal ściskał gdy patrzyłam na pyszne jedzenie nie mogąc go posmakować. po drugie minęły 4 tygodnie wyczekiwania na zdjęcia ze studniówki na których mnie i wielu osób z mojej klasy nie ma, a reszta zdjęć zamazana. A wideo cóż.. mimo, że wszystko z góry zapłacone jest tylko jedno na całą klasę i sami mamy sobie skopiować :D ps jeszcze raz bardzo śliczne zdjęcia, z niecierpliwością czekam na kolejne notki :D (Odpowiedz)
Sara 17/02/2015 17:43 Ja aktualnie jestem w klasie maturalnej i już w maju podchodzę do matury. Studniówka była w styczniu, a ja w pełni świadomie z niej zrezygnowałam. Główny powód? Tak jak Ty, nie chciałam bawić się na imprezie, której głównym celem jest "odstresowanie się" przed zbliżającym się egzaminem dojrzałości. Poza tym.. nie lubię większości mojej klasy, a dziewczyny, z którymi się zadaję, też postanowiły nie iść. Czy żałuję? Nie, nie żałuję TEJ imprezy. Smutno mi jedynie, że odpuściłam jedną z tak ważnych imprez i że nie dane mi będzie jej przeżyć, ale nie żałuję, że nie byłam na tej konkretnej imprezie. Wierzę, że zatańczę jeszcze na niejednym balu i będę lśnić na niejednej dobrej imprezie. + Ola, wyglądasz przepięknie w tej odsłonie :) (Odpowiedz)
Mateusz 17/02/2015 17:41 U mnie studniówka za rok, ale też jakoś bardzo tego nie czuję, sam jeszcze nie wiem czy na nią pójdę. Niby jeszcze tyle czasu, a ludzie już świrują dyskutując, w którym miejscu będzie lepiej itd. Czuję, że podejmę spontaniczną decyzję, zobaczymy ;) No w sukience Cię jeszcze nie widzieliśmy! Ostatnie dwa zdjęcia cudne, tak jak klip pod nimi (zobaczyłem go wczoraj u Ciebie na fejsie i replayowałem cały wieczór: ujęcia z Rocket idealnie pasują do greyowej aranżacji Crazy In Love :)). (Odpowiedz)
Magda 17/02/2015 17:32 moja studniówka była jednym z lepszych momentów w moim życiu! Wogole nie żałuje ze poszłam i wydałam tyle kasy. Było nieziemsko! (Odpowiedz)
Julia 17/02/2015 17:24 NIEEENAWIDZE CIE KOMPLEKSY MI ROBISZ . . . . . (Odpowiedz)
Oleksandra S 17/02/2015 17:20 A. owszem, mam je przesuszone (Odpowiedz)
A. 17/02/2015 17:06 Masz brzydkie dłonie. Przynajmniej tak wyglądają za zdjęciu. Wydają się suche. (Odpowiedz)
bartek 17/02/2015 17:05 Na swój "prom" w 11 klasie High School, rok temu (UK), też nie poszedłem. Niczego nie żałuję. :D (Odpowiedz)
Tomasz 17/02/2015 16:55 Moje wspomnienia studniówkowe? Było tak zajebiście, że uciąłem sobie kilka drzemek. Pierwszą na stole, drugą w kiblu a trzecią na parkingu. Drogi z drugiej na trzecią nie pamiętam. (Odpowiedz)
17/02/2015 16:49 Śliczna (Odpowiedz)
17/02/2015 16:46 Przy tym Tomaszu stajesz się doroślejsza i ładniejesz :D (Odpowiedz)

Dodaj komentarz: