Electric Wavey

Od kilku dni poznaję Kraków na nowo, to jest rowerem. Ostatni jednoślad posiadałam będąc brzdącem, ale - jak wiadomo - tego się nie zapomina; zapomina się jedynie, jaką sprawia to frajdę. Od pierwszej klasy liceum wszelkie odległości w mieście pokonywałam komunikacją publiczną, przez ostatni rok nieco Uberem. Zdecydowałam się na rower trochę z ciekawości, czy uda mi się...
Czytaj całość