Złoty worek

Spędzam swój ostatni miesiąc w Polsce przed rozstaniem na dłużej. Zawsze bardzo zazdrościłam ludziom mającym swobodę podróżowania: tę spontaniczność w kupieniu biletu bez uprzedniego zaplanowania noclegu, przebiegu pobytu, finansów, mogłabym tak wymieniać... Wydawało mi się, że tyle rzeczy mnie tu trzyma, których nie mogę zostawić i zarzucałam kolejn...
Czytaj całość

Electric Wavey

Od kilku dni poznaję Kraków na nowo, to jest rowerem. Ostatni jednoślad posiadałam będąc brzdącem, ale - jak wiadomo - tego się nie zapomina; zapomina się jedynie, jaką sprawia to frajdę. Od pierwszej klasy liceum wszelkie odległości w mieście pokonywałam komunikacją publiczną, przez ostatni rok nieco Uberem. Zdecydowałam się na rower trochę z ciekawości, czy uda mi się...
Czytaj całość

MAGNETS

Reaktywuję bloga! Po długiej przerwie i poszukiwaniu nowych obiektywów, a zatem i ludzi stojących za nimi, mogę wreszcie pokazać Wam efekty pierwszej, świeżo upieczonej współpracy z Krystianem Zielińskim. Z innych nowości - właśnie kończy się mój trzeci dzień z dietą OXY, o której wspominałam na snapie i zapewne jeszcze nie raz przewinie się przez moje...
Czytaj całość

Real

Od tygodnia walczę o powrót do zdrowia - dawno mnie tak nie rozłożyło, bym potrzebowała antybiotyku i korzystała ze zwolnienia. Mam nadzieję, że wychoruję się teraz i będę mieć spokój na długi czas. Słońce zainspirowało mnie do ścięcia włosów, konkretnie wyrównania różnic w długości po degażowaniu ich w przeszłości i obecna fryzura ...
Czytaj całość

Looking for a substance to drown in

Jak spędziliście ostatnie dni? O ile Niedziela Wielkanocna nie zachwyciła pogodą, przynajmniej w Krakowie, o tyle kolejne dni to spełnienie oczekiwań względem wczesnej wiosny! Udało mi się to wykorzystać do zdjęć, spacerów i pierwszych w tym roku Lodów na Starowiślnej :) Oby takie nastroje utrzymały się jak najdłużej, a nawet powrót do szkoły, pracy i na stud...
Czytaj całość

Dangerous Woman

Chyba najfajniejsze w tej stylizacji jest to, że płaszcz pierwotnie nosiła moja mama wożąc mnie na spacery w wózeczku, a teraz zobaczyć możecie go na mnie. Po 20 latach został odświeżony haftami róży, do których zainspirował moją mamę - autorkę personalizacji - tatuaż na moim ramieniu. Do płaszcza dołączyła torebka z tym samym motywem oraz, tematycznie, mom...
Czytaj całość